Świętokrzyskie i Gdańsk

We wsi Krajno w Górach Świętokrzyskich mieszkała Piękna dziewczyna Agnieszka. Była dość tajemnicza i chodziły pogłoski że czarami się zajmuje. Czy to prawda, postanowił sprawdzić to chłopak z tej samej wsi Piotrek. Agnieszka mu się bardzo podobała, znali się dobrze i Piotrek często ją podglądał. Kiedyś zauważył jak ciemną nocą Agnieszka do lasu się wybiera. Piotrek zaciekawiony poszedł za nią. Szedł za nią dłuższy czas aż zobaczył ze nad stawem Agnieszka w szuwarach miotłę chowała. Wyciągnęła ją teraz potarła, wypowiedziała zaklęcie i na miotle odleciała. Piotrek już nie miał wątpliwości że Agnieszka leci na Łysicę na Sabat. Pobiegł tam i gdy dotarł na miejsce zobaczył nagą Agnieszkę i inne czarownice jak z diabłami tańczyły, jadły i piły w okół ogniska. Bardzo zachwycony takim zjawiskiem dał się wykryć a Agnieszka ze złości rzuciła w Piotrka tym co miała pod ręką, a było to jej nasmarowane specjalną maścią ubranie. Tu Piotrek przekonał się o mocy tej maści bo ubrania nie chwycił a uderzenie nim było tak mocne że zmiotło Piotrka z Łysicy aż nad morze do samego Gdańska. Tam wylądował niespodziewanie w tłumie ludzi na targu. Jego upadek bolesny nie był ale tak gwałtowny że zgromadzeni ludzie uznali że Piotrek jest zwykłym złodziejem i z pewnością kogoś przed chwilą okradł i rzucił się do ucieczki. Związanego Piotrka wsadzono do Gdańskiego więzienia. Sąd nakazał Piotrkowi zwrócić to co ukradł, a że niczego nie miał przy sobie to naznaczono Piotrkowi tortury. Tym czasem Agnieszka zrozumiała że przegięła z tym rzutem i postanowiła Piotrka odszukać. Poleciała na miotle za nim do Gdańska a gdy się dowiedziała że on w wiezieniu siedzi, wylądowała przed bramą więzienia i wypowiedziała zaklęcie które porwało Piotrka z rak katów i wsadziło na miotłę. Oboje z Agnieszką na miotle wrócili do rodzinnej wsi ale Agnieszka Piotrkowi nawymyślała, potem przeprosiła ze go tak załatwiła i nakazała trzymać w tajemnicy to co się zdarzyło bo się jeszcze wszystko odnowić może i gorzej zakończyć.

print